„Śląski Wehikuł”

W dniach 20-22 maja br. odbył się XIV Szkolny Rajd Górski ZST „Śląski Wehikuł”. Uczestniczyli w nim uczniowie z klas: 1 AT, 1 E, 1 MN, 2 IF, 2 AT, 4 I pod opieką panów Pawła Golca i Tomasza Pikusy.

Na początku, już w Tarnowie, zmierzyliśmy się z nieoczekiwanymi „przygodami”. Nasz pociąg Intercity, na który mieliśmy bilet grupowy z miejscówkami, przez wypadek na torach w okolicach Rzeszowa był opóźniony kilkadziesiąt minut. Musieliśmy przebukować bilety na pociąg Regio, którym dostaliśmy się do Katowic a stamtąd Kolejami Śląskimi do Bielska-Białej.

Pierwsza, kilkugodzinna piesza trasa Rajdu wiodła z Bielska-Białej do Schroniska PTTK na Błatniej. Pieszą wędrówkę skróciliśmy wyjazdem kolejką gondolową na Szyndzielnię. Na krótkie odpoczynki zatrzymaliśmy się pod Schroniskami PTTK „Szyndzielnia” oraz „Klimczok”. Oczywiście zdobyliśmy szczyty Szyndzielni (1026 m n.p.m.) i Klimczoka (1117 m n.p.m.) Poranne kolejowe opóźnienie spowodowało, że dotarliśmy do miejsca noclegu już po zamknięciu schroniskowej kuchni. Musieliśmy się posilić własnym prowiantem.

Drugiego dnia, po śniadaniu przygotowanym przez czwórkę „rajdowych nowicjuszy” wyruszyliśmy w długą trasę do Szczyrku. W sumie nie zaskoczył, bo był prognozowany, mały poranny deszczyk ale udało nam się całą trasę przejść niezmoczonymi. Bardziej intensywny deszcz przeczekaliśmy w „Chacie Wuja Toma”. Po dotarciu do pensjonatu „Magdalenka” w Szczyrku zostawiliśmy duże plecaki a z małymi wyjechaliśmy kolejką krzesełkową na szczyt Skrzycznego (1257 m n.p.m.) należącego do Korony Gór Polski. Ze szczytu czekało nas jeszcze 1,5 godzinne zejście w dół. Po powrocie do pensjonatu zjedliśmy przepyszny obiad, który częściowo dofinansowała Rada Rodziców ZST, za co serdecznie dziękujemy.

Ostatniego dnia 5-osobowwa ekipa przygotowała dla całej grupy pyszne, z różnorodnymi kanapkami śniadanie, ocenione na 6+. Ze Szczyrku dojechaliśmy autobusem przez Wisłę do Ustronia-Polany. Dzięki miłemu sprzedawcy w budce z grillowanymi serkami mieliśmy gdzie zostawić duże plecaki. Ostatnia trasa wiodła na Wielką Czantorię (995 m n.p.m.). Po drodze była chwila relaksu na leżakach „górskiej plaży”. W Horskiej Chacie Čantoryja mieliśmy okazję posmakować czeskiego jedzonka. Po zejściu do Ustronia-Polany czas oczekiwania na pociąg powrotny do Tarnowa organizator Rajdu umilił nam lodami.

Przez trzy dni zdobyliśmy wszystkie 3 szczyty mazoregionu Beskid ŚląskiWielka Czantoria (995 m n.p.m.), Klimczok (1117 m n.p.m.), Skrzyczne (1257 m n.p.m.), zaliczane do „Diademu Polskich Gór”, w którego skład wchodzi 80 najwyższych szczytów 30 pasm górskich w Polsce.

Choć nieco zmęczeni, wróciliśmy do domów zadowoleni z wyprawy. Najważniejsze, że dopisała nam pogoda i dobry nastrój. Niektórzy już pytali kiedy następna impreza SKT.

Rajd z ramienia Szkolnego Klubu turystycznego „Wehikuł” zorganizował prezes Zarządu Klubu Mikołaj Jeleń (4 I). Dzięki Niedźwiedź! 😉